
Misja Lecha Kaczyńskiego w Gruzji jest potrzebna i nie powinna budzić żadnych kontrowersji. Po tym jak Władimir Putin ogłosił, że będzie wspierać separatystyczne republiki gruzińskie Abchazję i Osetię Południową dochodzi tam do kolejnych incydentów. Mediatorzy, i to w takiej wysokiej randze jak prezydent, mogą obiektywnie ocenić sytuację, starać się ją uspokoić i namawiać do działania innych zachodnich przywódców. Bo Rosji zależy na jak największej destabilizacji Gruzji przed majowymi wyborami parlamentarnymi.